Aktualności

NIE ZATRZYMAŁ SIĘ DO KONTROLI I SPOWODOWAŁ KOLIZJĘ

Data publikacji 02.02.2026

Kierowca Skody nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Po przejechaniu kilku kilometrów uderzył w latarnię. Teraz czekają go poważne konsekwencje prawne. Za popełnione przestępstwo może usłyszeć karę nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Suwalscy policjanci na ulicy Noniewicza chcieli zatrzymać do kontroli Skodę, w której zauważyli usterki w oświetleniu. Mundurowi wydali polecenie do zatrzymania pojazdu, jednak na ich widok siedzący za kierownicą auta mężczyzna przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Uciekinier zlekceważył sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie i kontynuował jazdę. Mężczyzna jechał ulicami miasta. Na jednej z nich uderzył w latarnię. Już po chwili był w rękach mundurowych biorących udział w pościgu. Po zatrzymaniu i sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach szybko wyszło na jaw, dlaczego próbował uniknąć kontroli. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, co dodatkowo pogłębia jego odpowiedzialność.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień stanowi wykroczenie dlatego też policjanci złożyli do sądu wniosek o ukaranie mężczyzny. To jednak nie koniec konsekwencji. W wyniku swojej nieodpowiedzialnej jazdy 20-latek uszkodził latarnię, za naprawę której będzie musiał zapłacić.

Cała sytuacja jest kolejnym przykładem na to jak nieodpowiedzialne decyzje za kierownicą mogą prowadzić nie tylko do strat materialnych, ale przede wszystkim do poważnych problemów prawnych. Policjanci przypominają, że obowiązek zatrzymania się do kontroli drogowej to wymóg prawny, którego lekceważenie pociąga za sobą surowe konsekwencje.

Powrót na górę strony