Aktualności

CHCIAŁA SPRZEDAĆ DZIECIĘCY KOCYK, STRACIŁA 5 TYSIĘCY ZŁOTYCH

Data publikacji 16.09.2022

Przestępcy ciągle wyłudzają dane do kont bankowych, kart kredytowych, czy też przesyłają linki do fałszywych stron bankowych. Tym razem ich ofiarą padła 39-letnia mieszkanka Suwałk, która chciała sprzedać kocyk dziecięcy do gondoli. Zamiast otrzymać wpłatę na swoje konto, straciła 5 tysięcy złotych.

Policjanci każdego dnia dostają zgłoszenia dotyczące oszustw, do których dochodzi podczas internetowych transakcji kupna-sprzedaży. Tym razem ofiarą oszustów padła 39-letnia mieszkanka Suwałk. Kobieta na jednym z portali ogłoszeniowych wystawiła na sprzedaż kocyk dziecięcy do gondoli. Sprzedająca dostała informację, że ktoś chce kupić towar. Musiała jedynie podać maila i potwierdzić sprzedaż. Kiedy 39-latka otworzyła pocztę elektroniczną, czekał tam na nią link z przyjęciem płatności. Po kliknięciu w link wybrała ikonę swojego banku, a następnie wpisała login i hasło, myśląc, że wypełnia tylko „ankietę” niezbędną do dokonania transakcji. W rzeczywistości dała oszustom dostęp do swojego konta bankowego. Dopiero kilka godzin po „transakcji” zorientowała się, że zamiast otrzymać wpłatę za kocyk, straciła pieniądze. Oszuści, wykorzystując otrzymane dane, włamali się na konto kobiety i wypłacili z niego BLIK-iem łącznie 5 tysięcy złotych. Mąż kobiety od razu powiadomił o tym fakcie policjantów.


Aby uniknąć takich sytuacji - pamiętajmy:
    • nigdy nie klikajmy w linki do stron bankowych, przesyłane przez inne osoby,
    • zwracajmy uwagę jakie transakcje bankowe autoryzujemy i na jaką kwotę,
    • poznajmy i przypomnijmy zasady bezpieczeństwa swojego banku i stosujmy się do nich, gdy korzystamy z portali aukcyjnych,
    • miejmy ograniczone zaufanie do potencjalnych kontrahentów,
    • rozliczajmy się bezpośrednio przez dany portal. Unikajmy bezpośrednich transakcji. Uważajmy na próby nawiązania kontaktu poza portalem, poprzez komunikatory,
    • oszuści mogą podrobić stronę portalu aukcyjnego oraz bramki płatniczej. Zwracajmy uwagę na adres widoczny w przeglądarce,
    • zwracajmy uwagę na poprawność językową strony, na której przekazujemy dane karty. Fałszywe strony często zawierają błędy, nie są napisane poprawną polszczyzną,
    • nie podawajmy numeru karty i specjalnego kodu CVV2/CVC2, który jest nadrukowany obok podpisu,
    • czytajmy każdą wiadomość z kodem autoryzacyjnym, którą dostajemy z banku, zanim wykorzystamy go, nie wiedząc co autoryzujmy,
    • każde finalizowanie transakcji poza portalem aukcyjnym, czy to przez wiadomości mailowe, sms-y i komunikatory, które zwierają linki powinno wzbudzić naszą czujność.


 

 

Powrót na górę strony